Zamknięta droga do raju
- Martyna Majewska
- 6 days ago
- 2 min read

Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych odmówił rozpatrzenia kwestii, czy dzieła tworzone przez AI mogą być chronione prawem autorskim.
Jeżeli nie słyszeliście jeszcze o sprawie Thaler v. Perlmutter, No. 25-449 to niebawem o niej usłyszycie, lub będziecie słyszeć często, ponieważ właśnie w niej US Supreme Court odmówił rozpatrzenia kwestii możliwości objęcia prawem autorskim dzieł sztuki stworzonych wyłącznie przez sztuczną inteligencję, pozostawiając w mocy wymóg „ludzkiego autorstwa” dla ochrony praw autorskich.
Kreatywne Urządzenie
Dr Stephen Thaler, informatyk, opracował „Creativity Machine”, system sztucznej inteligencji zdolny do samodzielnego tworzenia dzieł twórczych. Thaler następnie złożył wniosek do amerykańskiego Urzędu ds. Praw Autorskich o rejestrację praw autorskich do utworu „A Recent Entrance to Paradise”, wyraźnie wskazując system sztucznej inteligencji jako autora i stwierdzając, że utwór został stworzony bez udziału człowieka.
Urząd Patentowy zamknął drzwi do raju.
Urząd ds. Praw Autorskich odmówił rejestracji, uznając, że dzieło nie posiada wystarczającego elementu „ludzkiego autorstwa” , kluczowego elementu w procesie rejestracji.
Thaler zakwestionował ten wymóg, argumentując, że właściciel lub programista AI powinien posiadać prawa autorskie do dzieł stworzonych autonomicznie przez sztuczną inteligencję.
Sąd okręgowy i sąd apelacyjny okręgu Columbia utrzymały w mocy decyzję Urzędu, stwierdzając, że amerykańskie prawo autorskie „chroni wyłącznie dzieła stworzone przez człowieka”, a ustawa o prawie autorskim „wymaga, aby wszystkie kwalifikujące się dzieła były w pierwszej kolejności autorstwa człowieka”.
Kolejne wnioski o ponowne rozpatrzenie sprawy zostały odrzucone, co skłoniło Thalera do zwrócenia się do Sądu Najwyższego o ponowne rozpatrzenie sprawy. Wniosek Thalera zawierał prośbę do Sądu o rozważenie, czy „dzieła wytworzone przez system sztucznej inteligencji bez bezpośredniego, tradycyjnego wkładu autorskiego osoby fizycznej mogą być objęte prawem autorskim”.
Twórczy charakter
Amerykańska ustawa o prawach autorskich przyznaje prawa autorskie do „oryginalnych utworów autorskich utrwalonych na dowolnym materialnym nośniku wyrazu” i przyznaje prawa autorskie wyłącznie „autorowi lub autorom utworu”.
Urząd ds. Praw Autorskich powołuje się na przepisy, które zakładają istnienie ludzkiego autora zdolnego do dysponowania prawami do utworu. Utwory AI nie spełniają tego warunku
W wytycznych dotyczących polityki Urzędu ds. Praw Autorskich, zatytułowanych „Compendium of U.S. Copyright Office Practices” (Kompendium praktyk Urzędu ds. Praw Autorskich Stanów Zjednoczonych), wyraźnie stwierdza się, że „Urząd odmówi rejestracji wniosku, jeśli stwierdzi, że dzieło nie zostało stworzone przez człowieka” i podaje przykłady dzieł niepodlegających prawom autorskim, takich jak dzieła „stworzone przez naturę, zwierzęta lub rośliny” lub „przez maszynę lub zwykły proces mechaniczny, który działa losowo lub automatycznie, bez żadnego wkładu twórczego lub interwencji ze strony autora będącego człowiekiem”.
Na poparcie tej tezy Urząd ds. Praw Autorskich powołuje się na sprawę Burrow-Giles Lithographic Co. przeciwko Sarony, w której orzeczono, że zdjęcia mogą być chronione prawem autorskim, nawet jeśli zostały wykonane przez urządzenia mechaniczne niebędące dziełem człowieka. W tej sprawie sąd skupił się na kontroli fotografa nad oświetleniem, kompozycją i układem zdjęcia, sugerując, że do uzyskania praw autorskich konieczne jest kreatywne działanie człowieka i aranżacja.
W tym przypadku dzieło sztuki zostało autonomicznie wyprodukowane przez sztuczną inteligencję bez udziału ludzkiej kreatywności, co spowodowało odmowę rejestracji przez Urząd ds. Praw Autorskich. Sądy potwierdziły stanowisko Urzędu, uznając, że prawa autorskie przysługują wyłącznie dziełom stworzonym przez człowieka.



Comments